środa, 23 stycznia 2013

132 dni walki i diagnoza, ktorej nikt sie nie spodziewal!

Kochani, nie moglam wczesniej napisac...Ok 17.00 do naszego pokoju wchodzi ordynator informujac, ze maja juz wyniki histopatologiczne...wstrzymujemy oddech...i...nie wierzymy wlasnym uszom, pytamy dla pewnosci po kilka razy...przeciez diagnoza miala byc inna...czuje, ze nie opanuje lez...wybucham placzem, juz wszystko mi jedno...lzy plyna...

1. Pierwsza za dzien, gdy trafilismy do szpitala...wtedy jeszcze nie wiedzielismy, ze tak szybko nie wrocimy do domu...
2. Druga za 18 wrzesnia...rezonans...i juz wiemy, ze nie bedzie latwo, ale jeszcze nie zdajemy sobie sprawy, jak bedzie ciezko...
3. Trzecia lza za strach, kiedy balam sie zadzwonic do rodzicow i powiedziec, jak bardzo ich wnuczka jest chora...
4. Czwarta za slowa lekarza 'to nie wyglada na zmiane lagodna'
5. Piata za podroz karetka na onkologie...mocno tule Oliwke...nie wiem, co nas czeka...
6. Szosta lza za dzien, w ktorym trafilismy na oddzial...
7. Siodma lza za diagnoze...najciezszy nowotwor..
8. Osma lza za slowa mojego meza 'Ja sie nie zgadzam'
9. Dziewiata bedzie za pierwsza noc na oddziale onkologicznym
10. Dziesiata lza za pierwszy poranek...nie wiem, czy dam rade
20 Dwudziesta za pierwsze wklucie
30. Trzydziesta lza bedzie za pierwsza chemie.
40. Czterdziesta za wyniki biopsji - potwierdzenie neuroblastomy
50. Piecdziesiata za druga chemie...Oliwka traci swoje blond loczki...
60. Szescdziesiata lza jest za kontrolny tomograf - guz sie nie zmniejsza.
70. Siedemdziesiata za reklasyfikacje na 4 stopien - oznacza to dla nas 20% szans na dlugoletnie przezycie.
80. Osiemdziesiata za pierwsza ostra chemie
90. Dzewiecdziesiata lza za drugi kontrolny tomograf - guz zmniejsza sie o 1mm (granica bledu)
100. Setna lza za odpowiedz z Kliniki w Tübingen
       10 ta jest za strach, jakim nam towarzyszyl w czasie podpisywania rezygnacji z leczenia w Szczecinie
       20 ta bedzie za pierwsza udana operacje
       30 ta lza jest za druga operacje
       31 za pierwszy poranek bez guza
       32 za diagnoze GANGLIONEUROMA...

...i pierwsza lza, w nowym rozdziale naszego zycia, za cud uzdrowienia naszej coreczki... 

121 komentarzy:

  1. Czyli niezłośliwy ???!!! aż mi decha zaparło....nie mogę dojść do siebie i cieszę się Waszym szczęściem !!!
    mama Meli

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Bogu. Jak to dobrze, że zdecydowaliście się na leczenie w Tübingen. I już nie wiem, co napisać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze a ja nie bardzo rozumiem, co lekarz powiedzial???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlanie to - ganglioneuroma...najlepszy z mozliwych wynikow...jeszcze jestesmy w szoku...nie wierzymy...

      Usuń
    2. Wow! Uwierzcie i sie cieszcie!!!! Czyli Oliwka dojdzie do siebie i wracacie do domu i zapominacie jak najszybciej o tych szpitalach tak?? Jak ja sie ciesze! Tylu ludzi w to wierzylo i sie udalo

      Usuń
  4. Super Wiadomość
    aż płakałem z szczęścia ze wam się udało to nam pewnie też uda się
    Pozdrawiamy Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Modlimy sie caly czas o Moniczke! Dzisiaj tez bylismy u Was na blogu...jestesmy kazdego dnia z Wami!

      Usuń
  5. Asiu, czyli jaka jest diagnoza? Napisz proszę coś więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ganglioneuroma;) Oliwka musi dojsc do siebie po tych dwoch ciezkich operacjach i mozemy wracac do domu!!! :)

      Usuń
    2. Czyli te guzy byly niezlosliwe???

      Usuń
    3. Fantastyczna wiadomość!

      Usuń
  6. O Matko jak się cieszę!!!!!!!!!!!!Czyli Oliwka bedzie zdrowa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!????????????????????Nie mogę uwierzyć!!!!!!!Kochana moja,najdroższa!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteście cudni!!!Ja poprostu was kocham,tą całą waszą trójeczkę.Płaczę z radości!Moja kochana dziecinka!!!!!!!!Całuje was bardzo mocno!!!!!!!!

      Usuń
    2. ALLELUJA !!!!!!!!!!! PAN BOG JEST WIELKI I NA PEWNO NIE JEST GLUCHY ,GDY DO NIEGO WOLAMY :) ... BLISKO 100 OSOB WOLALO M.IN. ZA OLIWKA 24 GODZINY NA DOBE ..I TAK 7 DNI W TYGODNIU :) DLA NAS WSZYSTKICH BEDZIE TO OGROMNA ZACHETA I RADOSC Z TEJ INFORMACJI !!! BLOGOSLAWIMY WASZA ,,3,, A W SZCZEGOLNOSCI MALA OLIWKE :):) SYLWIA Z KALISZ ( OD NELI )

      Usuń
  7. KOCHANA ASIU DUŻO TYCH ŁEZ -MY PRZED KOMPUTERAMI LAPTOPAMI...TEŻ PŁAKALIŚMY ...NIE TYLE CO WY ...BÓG
    WYSŁUCHAŁ NASZYCH ŁEZ ,MODLITW -DZIĘKUJE MU ZA TO .TERAZ BĘDZIEMY SIĘ MODLIĆ (WCZEŚNIEJ O UDANE OPERACJE)O JAK NAJSZYBSZY POWRÓT DO ZDROWIA O ŚRODKI NA REHABILITACJĘ -O MASSSSĘ PREZENTÓW NA DRUGIE URODZINKI OLIWCI-TO DLA WAS BĘDZIE PEWNIE NAJSZCZĘŚLIWSZY DZIEŃ (DO TEJ PORY KAŻDY DZIEŃ BYŁ NIEWIADOMĄ)A TERAZ DO PRZODU TYLE PRZED WAMI -NIEWIEM JAK MAM OPISAĆ MOJĄ RADOŚĆ Z TYCH UDANYCH OPERACJI EKSTRA ,ŚWIETNIE,WSPANIALE ,ZARĄBIŚCIE ,ZAJEBIŚCIE .....BOSKO -AGA I RESZTA Z G-D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu, nie mam siły......emocje , jesteśmy szczęsliwi i Wam oddajemy całe nasze szczęście, bo my jesteśmy zdrowi. Aneta Ernest Wiktor i Michałek!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Inaczej być nie mogło - zatem po raz pierwszy od dawna Mamo i Tato Oliwki śpijcie dobrze i śnijcie same kolorowe sny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham OLIWKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudownie;) aż brak słów żeby opisać radość jaką czuję; ) Gratulacje za determinacje dla rodziców i cudownej Oliwki :) Buziaki i uściski dla Was !!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pani Asiu, tzn. łagodna zmiana, to wynik z I operacji? Jeśli tak, to Panu Bogu niech będą wielki dzięki!!! Uściski dla Państwa i Oliwki. Duuuużo zdrówka Maleńka! Ag

    OdpowiedzUsuń
  13. Płaczę razem z Panią...tym razem ze szczęścia...teraz szykujemy się do największego pikniku w Koszalinie.Pozdrawiam K

    OdpowiedzUsuń
  14. No to kiedy ten piknik bo muszę WAS wyściskac.
    Pozdrawiam, pozdrawiam, pozdrawiam.
    PS. A jednak życie ma sens.
    Dziękuję Wam.

    OdpowiedzUsuń
  15. i moje łzy można dodać, łzy szczęścia
    bardzo wierzyłam że się uda, wracajcie do domku cieszcie się sobą i życiem
    uściski

    OdpowiedzUsuń
  16. Płacze z radości. Kochana Oliwko niech się goja wszystkie rany i wracaj z rodzicami do domciu.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bóg Nas wysłuchał a Oliwka to dzielna księżniczka <3 Nie potrafię opisać słowami swojego wzruszenia i szczęścia :D Całusy dla Was wszystkich! Rodzina z Kettering :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Bogu dzięki :)))))))
    Całusy!!!!!
    edi

    OdpowiedzUsuń
  19. Płaczę, płaczę i jeszcze po 1000-kroć płaczę.......tym razem ze szczęścia !!!!!!!!!! Oliwko śpiewam Ci 100 lat :) Kochana wiedziałam, że dasz radę !!! Już wiem, że będzie dobrze !!!!!!! Śpijcie spokojnie Kochani !

    OdpowiedzUsuń
  20. Tak bardzo się cieszę!!!
    Bardzo modliłam się o zdrowie dla Oliwki,sama też mam dwuletnią córcię Karolinkę i nie wyobrażam sobie jak dałambym sobie radę gdyby zachorowała...podziwiam Waszą siłę..najważniejsze,że wszystko idzie ku dobremu...milion buziaków dla Oliwci i milion dla Mamusi:***
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja już od dawna nie wiem co pisać, tyle emocji mną targa odkąd zaczęła się ta cała historia......nie rozumiem tylko jednego, skąd lekarze w Polsce wytrzasnęli taką diagnozę??? Kocham was :**** Sylwia P.

    OdpowiedzUsuń
  22. SUUUUUUUUUUUper wiadomość! No to jak już tu ktoś napisał - kochani RODZICE spijcie spokojnie i kolorowych szczęśliwych snów.
    Choć Państwa nie znam strasznie się z Państwem cieszę - ano pisała Pani kiedyś "magiczne miejsce"....buziaki dla córci. Niech teraz szybko dochodzi do siebie po operacjach i kierunek - DOM!

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak to nikt się nie spodziewał takiej diagnozy? Kiedyś pisałam, że może wydarzyć się jakiś cud:) A te wszystkie Szturmy Nieba to miały być bezcelowe?:) Ściskam Was mocno dzielni rodzice, nawet nie wyobrażam sobie co teraz czujecie! Buziaki dla Olisi:* Kaczuszki czekają na Was:) B.

    OdpowiedzUsuń
  24. Zapraszamy Oliwkę na mecz Politechniki! Chcemy poznać naszą wielką małą bohaterkę!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Fantastyczna wiadomość:-))))))))))))))))))))) Olisia to prawdziwy WOJOWNIK:-))))))))) Teraz już będzie tylko lepiej:-) Pozdrawiam i buziaki dla WOJOWNICZKI:-))))))))))Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  26. To cudowna wiadomosc! Czekalam na nia od dnia, kiedy pierwszy raz przeczytalam o Walecznej Oliwce. Na pikniku sie niestety nie spotkamy, ale kto wie...moze kiedys :)
    Sciskamy Was mocno. J & E & P

    OdpowiedzUsuń
  27. wspaniale :) to fanastyczna wiadomość!!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. Boże jak się cieszę!!! Oliwka jest dowodem na to że cuda istnieją, inaczej nie mogło być! Wasza walka i zaangażowanie... nie mogło być inaczej. Dzięki Wam inaczej patrzę na życie. Cieszę się i płaczę razem z Wami Asiu i Adrianie. Ściskam Was bardzo mocno i oczywiście Oliweczkę także. Niech teraz dochodzi do siebie:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  29. Z tej radości aż nie wiem co mam napisać:)Następna cudowna wiadomość:)Oliwko wracaj szybciutko do zdrowia.Niech ból szybko minie.Buziaki Dzielna Kruszynko:*

    OdpowiedzUsuń
  30. Czyli wszystko się udało?? Oliwka jest już w pełni zdrowa?? Nie ma już żadnych "okropieństw" w jej ciele?? I już nie będzie? Bo przyznam się szczerze że te wszystkie nazwy są straszne...;/
    To kiedy wracacie??;) Pewnie już się nie możecie doczekać..:) Tak jak i my wszyscy!!:)
    Cieszę się że wszystko się udało:) no ale jak mogłoby być inaczej skoro tak wiele osób szturmowało niebo!:) Ten tam na górze musiał "ulec presji"...;P he he...
    To teraz życzę Oliwce szybkiego powrotu do siebie po tych operacjach!:) Naprawdę jest baaaaardzo waleczna...Nie jeden dorosły by się pewnie poddał a ona walczyła i zwyciężyła!! Tak trzymać!!:)
    A rodzice szybko do łóżeczka i odespać wkońcu te wszystkie męczące dni...Teraz możecie już spać spokojnie...
    Pozdrawiam serdecznie:)
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
  31. SUPER!!!! A czytalam Wasz wpis z dusza na ramieniu... zakonczenie cudowne!!! Niezmierne szczescie!! Niech Oliwisia jak najszybciej dochodzi do siebie, calusy:***

    OdpowiedzUsuń
  32. Oliwcia , witaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Asia Adrian jesteśmy w szoku :) do zobaczenia ! pieprzone upośledzone komórki...... !!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. OLIWKO - zapraszamy do nas na mecz Politechniki! Wszyscy chcemy Ciebie poznać i wyściskać! Naklejki też znajdziemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  34. no i łzy same płyną, ściskam serdecznie Waszą Kruszynkę!kasia z k-lna

    OdpowiedzUsuń
  35. Asiu Adrianie Szkrabku:))):)))))!!!!!!!! C U D O W N I E!!!!!! JACY JESTEŚMY SZCZĘŚLIWI!!!!!!!!WRESZCIE KOŃCZY SIĘ KOSZMAR!!!!RADOŚĆ ROZSADZA NAM SERCA:)))))))))))))))))))))))))))))))
    Napisałaś Asiu"... CUD UZDROWIENIA NASZEJ CÓRECZKI" - ja skromnie dodam moją ulubioną myśl,którą wiele razy kierowałam do Was : WSZYSTKO JEST MOŻLIWE!!!!!,BO ŹRÓDŁO WCIĄŻ BIJE!!!!!!!!!!
    Śpijcie spokojnie,odpoczywajcie i do domku,do nas szybko wracajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Anetta Nela Krzysiek:::)))))))

    OdpowiedzUsuń
  36. Wpadłam na Pani bloga niedawno, właściwie to wczoraj. Gdy zaczęłam czytać wszystkie wpisy po kolei było mi bardzo przykro. (Tym bardziej jak się dowiedziałam, że jesteście z Koszalina, sama mieszkam w Białogardzie i się dziwię, że nigdzie nie było to nagłośnie o pomoc pieniężną czy chociażby zbórkę krwi) Nawet nie chciałam sobie wyobrażać przez co przechodzicie, jakie to trudne. Kiedy czytałam i widziałam tą determinację baardzo wierzyłam, że będzie dobrze, że Oliwcia wyzdrowieje. Dzisiaj dużo myślałam o tej sytuacji (zanim przeczytałam tą dobrą nowinę) no i stwierdziłam, że przecież Oliwka musi wyzdrowieć, przecież One jest tak wyczekiwanym dzieckiem jak sama Pani mówi Cudem, Bóg nie mógłby po tylu cierpieniach zabrać jej Pani. Baaaardzo ale bardzo się cieszę, że jest już dobrze. Wiedziałam, że będzie dobrze. Bo dzisiejszym wpisie spadł mi kamień serca mimo, że nie znam ani Pani, ani Oliwki. Dzielna z niej dziewczynka ! Jeeju tak się cieszę, że wszytsko w porządku.

    Szybkiego powrotu do zdrowia i do domku życzy Dagmara. Niech Wojowniczka trzyma :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wspaniale!!! Płaczę razem z Wami ze szczęścia :)Kochana nasza dzielna Wojowniczka!!!
    Teraz będzie już tylko lepiej :)
    Pozdrowienia i buziaki dla Oliweczki :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie wiem dlaczego ale od samego początku miałam po prostu pewność ze wszystko dobrze się skończy, jak cudownie ze tak jest naprawdę!!!- nadszedł TEN dzień:)))Spijcie spokojnie:)

    OdpowiedzUsuń
  39. zyczymy szybkiego powrotu do domku i widzimy sie w parku,bedzie oliwka karmiła kaczuszki z moimi coreczkami, 4-ma coreczkami! ale sie ciesze ze u was tak wszystko super! buziaki dla calej trojeczki :-* Edyta Markowska z rodzinka (sasiadka z Modrzejewskiej :-) )

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie mogę powstrzymać łez...... Nasze Dziecko !!!!!! Maleńka istotka tyle napędziła strachu, a jeszcze więcej radości.... Strasznie jestem szczęśliwa, nawet nie wiecie jak bardzo.... Podkreślę jeszcze raz tyle obcych ludzi się zjednoczyło dla Olisi... tyle cudownych Cioć i Wujków.... BĄDŹCIE DUMNI RODZICE Z OLISI, Z SIEBIE I ZE WSZYSTKICH, KTÓRZY PODAROWALI WAM CHOĆ ODROBINĘ NADZEI !!!! Ja jestem z Was dumna... W sumie to brakuje mi słów... ale Wam wystarczy dzisiejsza wiadomość...
    A ja tymczasem ide po kosz... szykuję już rzeczy na piknik :-) ;-)
    UWIELBIAM WAS.. JESTEŚCIE CUDOWNĄ RODZINĄ !!!! Ania

    OdpowiedzUsuń
  41. Asiu, różne myśli i scenariusze wiły sie po mojej głowie, z tymi najgorszymi włącznie...co by było gdyby...nie, to niemożliwe...a jeśli...
    Jednocześnie trzymałam kciuki i wierzyłam iż wszystko się uda...będzie dobrze, ba, musi być...i udało się!!! Cieszę się z całego serca razem z Wami, całą Waszą rodziną i oczywiście z całą OLISIOWĄ RODZINKĄ !!! Jest SUPER, mega CUDOWNE wieści..."CUDA,CUDA OGŁASZAJĄ..."
    Deo gratias !!! Ewa

    OdpowiedzUsuń
  42. Ale się cieszę!! Aż mi brak słów.

    No wymodliliśmy... :D Nic dziwnego, taki szturm nieba nie mógł nie dać rezultatu. :D Szkoda tylko że musieliście tyle wycierpieć - wy psychicznie, Oliwka fizycznie.

    OdpowiedzUsuń
  43. Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jak ja się cieszę!!!!!!!!! Huuuuuuuuuurrrrrrrrraaaaaaaaaaaaaaaa!!!! :)))))))))))

    Wpadłam przed chwilą do domu z pracy, pyrgnęłam tylko buty w kąt i od razu do laptopa! Siedziałam z zapartym tchem i czytałam..... Juuupiii! Aśka! Adi! Co za wspaniały dzień! Bogu dzięki... Bozia już miała dość tego szturmowania nieba. Nie miała kiedy pospać, pojeść, pogadać ze świętymi, więc sobie pomyślała... " a macie już to co chcieliście! I dajcie że wy mi trochę spokoju wreszcie!" :) Ha! Odetchnęłam z ulgą...
    Ale...mam jedno pytanie...W Polsce Oli miała robione badania histopatologiczne. I wyszła neuroblastoma. Pomyłka? Znów się kłania "profesjonalizm" polskiej Służby Zdrowia? I tu znów powtórne dzięki Bogu, że wyszło jak wyszło. Liczy się efekt końcowy a ten sprawił, że mam uśmiech na twarzy i łzy w oczach. To Twoja Asiu zasługa. To Ty tak poprowadziłaś tego bloga, że pokochaliśmy Oliśkę jak naszą...
    Jesteś niesamowita. Ależ miała szczęście ta mała Dziewczynka, że zamieszkała akurat pod Twoim serduszkiem <3
    Buziaki dla Waszej Trójeczki... Szczęśliwości kochani moi!! :***

    P.S. Ależ się cieszę.... :) Juhuuu!!!
    Chyba wino otworzę, włączę muzę i odtańczę taniec radości plemienia Jakiegośtam :D ;)Spanie mi odeszło i zmęczenie. Hip hip hura!!!
    Sylwia z N. :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Kochani tak bardzo sie ciesze:):):)
    Moj synek ma 18 miesiecy i kiedy opowiadalam mu o Oliwce zaczal bic brawo..Czyli musialo byc dobrze!!!
    Sciskam Was mocno z calych sil Aga

    OdpowiedzUsuń
  45. :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))!

    OdpowiedzUsuń
  46. Kochani! Tak się cieszę! Nie mogę opanować łez! To najwspanialsza wiadomość jaką usłyszałam (zaraz po nowinie że jestem w ciąży) od paru lat!!! PIĘKNIE WALCZYLIŚCIE! Jesteście WIELCY! A Oliwka najdzielniejszym Bąblem! Ściskam najmocniej!
    Ewa P.

    OdpowiedzUsuń
  47. "zajebiscie" ... pierwsze co mi przyszło do głowy..

    :**

    MG

    OdpowiedzUsuń
  48. Drodzy rodzice Oliwki i wszyscy Wasi sympatycy ! Niezmiernie, ale to niezmiernie cieszę się, że wszystko jest na dobrej drodze !!! WYZWOLILIŚCIE W SOBIE TYLE POZYTYWNEJ ENERGII I LUDZKIEJ DOBROCI ŻE NIE MOŻE ONA ZOSTAĆ ZMARNOWANA - skoro Oliwce się już, można powiedzieć udało, to teraz SZTURMUJEMY NIEBO dla innych "Walczących" dzieciaków, które są m.in. wymienione w Waszej zakładce - ja już szturmuję dla KAROLINKI URBAN ! Pewnie dlatego, że ma urodziny w tym samym dniu co ja i jest z mojego regionu ;)Mam nadzieje, że i dla niej WYSZTURMUJEMY ZDROWIE !

    DUUUUUŻOZDROWIA I ZWYKŁEJ RADOŚCI Z ŻYCIA DLA WAS I WSZYSTKICH WAS WSPIERAJĄCYCH ŻYCZĘ !!!

    POZDRAWIAM Z MIELCA

    P.S. Wierzcie mi lub nie, ale ja naprawdę PRZEKONAŁAM SIĘ, że CUDA się zdarzają, a Wy jesteście tego również bardzo dobrym przykładem !

    OdpowiedzUsuń
  49. Siedzę i łzy same mi lecą.To cudowne wiadomości.

    OdpowiedzUsuń
  50. BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI!!!!! SUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER!!!!!!! Kochany dzielny Aniołek:) To najwspanialsza wiadomość jaką można sobie wymarzyć !!!! Wracaj do zdrówka Malutka Buziaki:):):)

    OdpowiedzUsuń
  51. Cudowna wiadomość!! Nie mogło być inaczej. Wszystkiego dobrego Wam życzę na tej ostatniej prostej! :)). Szybkiego powrotu do domu. Trzymajcie się tam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  52. To bardzo piękna wiadomość :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kochani - jak ja się cieszę!!!!Czekałam z zapartym tchem na wynik histopatologiczny. Teraz wszystko co przeszliście zostanie tylko koszmarnym snem....
    A co dalej?Wrócicie do domu i......? Jakieś dalsze leczenie? I gdzie - u nas (w Polsce)?

    OdpowiedzUsuń
  54. Najcudowniejsza wiadomość!!!. Ja bym się zastanowiła co teraz z robić jeśli chodzi o polskich lekarzy i ich hmmmm.... diagnozę. Może trzeba podjąć jeszcze walkę z nimi? Bo rozumiem, że postawili błędną diagnozę i narazili malutką na niepotrzebne przeogromne cierpirnia a Was doprowadzili na skraj rozpaczy.
    Życzę Waszej rodzinie już tylko cudnych dni.
    Ewa.

    OdpowiedzUsuń
  55. Wspaniale. Nasza BOHATERKA :)Olisia swoje drugie urodzinki spędzi w domku :) fantastycznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Bardzo się cieszę że wszystko sie udało. Ania

    OdpowiedzUsuń
  56. Jak Olisia dojdzie do siebie prosimy o zdjęcia NASZEJ BOHATERKI :)Ania

    OdpowiedzUsuń
  57. Pani Asiu i Panie Adrianie życzę aby kolejne łzy były tylko łzami radości i szczęścia:)
    To prawdziwy cud i wielka radość dla nas wszystkich - Oliwkowej Rodzinki!!!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  58. Po prostu bomba ;-) lzy szczescia leca z oczu i smakuja tym razem slodko jak miod. DZIELNA Dziewczynka i cudowni Rodzice. JAK moglo byc inaczej? Zrobiliscie kawal dobrej roboty dla Waszej Olsi i jestem z Waszej Trojki bardzo dumna. WAS podziwiam za determinacje i odwage, Olsie za dzielnosc w walce. Caluje mocno Asia K.

    OdpowiedzUsuń
  59. CUDOWNA WIADOMOŚĆ!!! DUŻO ZDRÓWKA DLA OLIWKI!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  60. Juhhhuuuuuuuu.... SZOK! SZOK! SZOK! POZYTYWNY SZOK! Sciskam mocno mocno mocno mocno mocno mocno mocno... Dochodzcie do siebe.... Mysle ze radosc Wam w tym sama barrrrdzo pomoze... Naprawde Was pokochalam...

    OdpowiedzUsuń
  61. Boże dziękuję Ci!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    To najcudowniejsza wiadomość jaką mogłam dzisiaj z samego rana przeczytać. Wylałam morze łez za Waleczną ale teraz Wylewam kolejne morze.... ze szczęścia. CUDOWNIE!!!!!!!!! Nawet nie mogę opisać słowami jak bardzo się w domu cieszymy, jacy jesteśmy dumni z Oliwki i z jej rodziców.
    Oliwko wracaj szybko do sił, niech się cięcia szybko goją i czas zabrać rodziców do domu :D

    OdpowiedzUsuń
  62. CUDOWNIE!!!!!!!!!!!SUPER!!!!!!!!!!!!!!!!

    CAŁUJĘ WAS!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  63. Boże jak to dobrze. Pani Asiu, Panie Adrianie, Olinko - czekamy na Was. No i Pani Asiu czekamy na wspaniałe ćwiczenia z Panią w Klubie Kosmos.Wracajcie. Niech wszystkie dzieci mają tyle szczęścia.Ucałujcie tego małego Aniołka. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  64. Wspaniale,najcudowniej brak slow.Wracaj Malutka szybciutko do zdrowka :)Do zobaczenia na pikniku,pelnym radosci i zoltych balonikow :)Male co nieco juz wyslane,dzis powinno byc juz u Was :)Mocniutko Was sciskamy -Nasi Zwyciezcy :)))

    OdpowiedzUsuń
  65. Jejku super super super!!!!!!!!!!!!!! Poczytałam sobie troszkę na temat diagnozy i jestem szczęśłiwa. A będzą jakieś kontrole tam w klinice co jakiś czas? Boże w Polsce lekarze nie daja szans, błędnie diagnozują, to sie w głowie nie mieści! Dobrze, że są na tej ziemi ludzie, którzy leczą z powołania i znaja się na tym co robią. Dzięki Bogu trafiliście na takich i macie zdrową Córeczkę. Oliwko do zobaczenia w parku przy kaczuchach ;-) buziki Kochani.

    OdpowiedzUsuń
  66. łzy lecą że szczęścia. tak się cieszę. trzymajcie się cieplutko. buziaki

    OdpowiedzUsuń
  67. Bardzo się cieszę. Chce mi się płakać ze szczęścia. Super. Jak dobrze że Oliwka jest zdrowa. Całusy dla was.

    OdpowiedzUsuń
  68. Kochani, wracacie z dalekiej podrozy!!! Wczoraj rano w radio uslyszalam piosenke, ktora leciala juz moze z 1000 razy, ale dopiero wczoraj przypadkiem wsluchalam sie w slowa i od razu pomyslalam, ze to o was:

    " I'm coming home I'm coming home tell the World I'm coming home Let the rain wash away all the pain of yesterday"...

    Nie bede sie juz powtarzac jak wazne jest pozytywne myslenie i dobra energia!!! I tu podziekowania dla wszystkich piszacych! Wy rowniez jestescie wspaniali.

    Kochani Rodzice i Oliwko! Zamykajcie powoli drzwi przeszlosci i wracajcie szybko do domu!

    Jednoczesnie pamietajcie drodzy INTERNAUTOWICZE!!! Pieniazki wciaz sa potrzebne, wiec dalej zbierajmy na zaplate za druga operacje i rehabilitacje - tak wiec teraz SZTURMUJEMY ludzkie portfele dla Oliwki, a dla innych dzieciaczkow Niebo!!!

    OdpowiedzUsuń
  69. Mój Boże jak dobrze..... Dziękuję Ci, że wysłuchałeś prósb tylu ludzi.....Nie mogło być inaczej! Nasza Kochana Wojowniczka dała radę! Czytałam wpis i serce biło mi coraz szybciej, szybciej, a przy ostatnim zdaniu.....łzy poleciały....
    Pani Asiu, Panie Adrianie, nie znamy się i zapewne nigdy nie spotkamy - mieszkamy na dwóch przeciwległych krańcach Polski, ale czuję, że jesteście mi bardzo bliscy, pokochałam Waszą Córeczkę za to jaka jest mądra, słodka, śliczna, pokochałam Was, za siłę, odwagę, determinację, walkę o własne dziecko. Cała Wasza Rodzinka jest cudowna, tylu ludziom pokazaliście co w życiu jest na prawde ważne, co jest najważniejsze.... Zmieniliście także mnie, teraz każdego dnia dziękuje Bogu, za zdrowie mojej 14 - miesięcznej Lenki:) Za to wszystko jestem Wam wdzieczna, za to wszystko.....dziękuję.

    A teraz życzę jak najszybszego zregenerowania sił tych fizycznych dla Olisi, i tych psychicznych dla Państwa oraz szczęśliwego powrotu do wytęsknionego DOMU
    Pozdrawiam

    Agnieszka L.

    OdpowiedzUsuń
  70. Codziennie odwiedzam Waszą stronę, codziennie szukam informacji co u Oliwki. Dziś tak samo jak zawsze pierwsze co robię wstając rano to zaglądam do Was. Czytałam z zapartym tchem i płakałam. Tak bardzo się wszyscy cieszymy, że Oliwka - nasza Oliwka jest zdrowa:):):)

    OdpowiedzUsuń
  71. Bogu niech będą dzięki! Gratuluję wytrwałości i siły do walki !

    OdpowiedzUsuń
  72. SUPER to najlepsza diagnoza z tych możliwych. Najmniejsze ryzyko nawrotu!!! Bardzo się cieszymy że Oliwce się udało!!! Michałek i Mama

    OdpowiedzUsuń
  73. Jestem najszczęśliwsza na świecie (no zaraz po Was Asiu i Adrianie ;)) Wasza Mała Córeczka skradła moje serce. Ten blog i wpisy tych wszystkich ludzi będą dla niej wspaniałym świadectwem na całe życie. Jestem przekonana, że mając taki "pamiętnik" sprawi w swoim życiu wiele dobra. Może Olisiu wynajdziesz lekarstwo na raka żeby żadne maleństwo nie musiało już cierpieć? Życzę Ci tego kruszynko. Życzę Ci również samych radosnych dni pełnych klejów, żółtych baloników i beztroskiej zabawy.
    Aleksandra

    OdpowiedzUsuń
  74. cudownie!
    I pomyśleć, ze faszerowano to malutkie ciałko chemia, zupełnie niepotrzebnie.
    Regenerujcie sie szybko i wracajcie do domu.

    OdpowiedzUsuń
  75. Cudna wiadomość!!!!!!! Teraz już wiem, że hałas wczoraj u mnie w bloku to nie był remont, tylko te tysiące kamieni, które spadły z serc, a zwłaszcza te dwa ogromne u Pani Asi i Pana Adriana :D

    OdpowiedzUsuń
  76. Wspaniała wiadomość !!!dużo dużo zdrówka dla Oliwki :)
    EwkaL z rodzinką

    OdpowiedzUsuń
  77. HURRAAAAAAAAA!!!!!To jest po prostu wiadomość dnia!!!!!Ściskamy Was mocno Kochani i cieszymy się razem z Wami.Sylwia,Paweł i Michaś

    OdpowiedzUsuń
  78. Asiu, Adrianie nie wiem co powiedzić, co napisać.. nie potrafię wyrazić słowami jak bardzo się cieszę, jaka jestem szczęsliwa!! To musiało tak być, to musiało sie tak skończyć :) Anioly nad Wami czuwały.
    Oliwko - Malutka , jesteś Wielka!! Wspaniala Wojowniczka!! Dajesz nadzieję innym dzieciom, że tez mogą wygrać, musza walczyć.
    Całuję Was mocno i czekam w Koszalinie!! !! Kinia ***

    OdpowiedzUsuń
  79. zuch dziewczynka!!!! ...Oliwko, Mamo i Tato wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :) monika

    OdpowiedzUsuń
  80. Rewelacja!
    Wasz upór i siła całej waszej trójki nie mogły dać innego efektu.
    Napisałem już kilka miesięcy temu - Oliwka będzie zdrowa, bo siłę widać w jej oczach.
    Ucałujcie ją i wracajcie do domu - nadrabiajcie czas spędzony w szpitalach, bawcie się, tańczcie. Ściskamy was mocno!
    Tomek

    OdpowiedzUsuń
  81. Witajcie!
    Od początku istnienia blogu,od pierwszej informacji co spotkało Was i Owoc waszej Miłości zastanawiałam się dlaczego?Dlaczego Ona,dlaczego Wy?do dziś nie znam odpowiedzi na to pytanie.Nie potrafiłam napisać nawet nić sensownego pocieszającego bo nie miałam pojęcia co czujecie.Wiem jedno miłość i nadzieja, że będzie dobrze czynią cuda.Czytając wszystkie informacje, wpisy dobre i te mniej dobre nawet przez chwilę nie wątpiłam,że Oliwka wyzdrowieje.Nie wiem nawet skąd takie przekonanie,ale tak było.Czytając dziś w pracy wpis o wynikach wyłam jak bóbr ze szczęścia oczywiście.Życzę Wam dużo zdrowia i tyle samo miłości.
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  82. Jak zadzwoniłam do Was 1 raz po tym jak usłyszeliśmy diagnozę to mówiłam Ci "Asiu będzie dobrze" bo inaczej nie potrafiłam Cie pocieszyć, ale Ty mi uświadomiłaś, po jakimś czasie, że nikt z nas nie wiedział jak będzie...i to była prawda (okrutna, ale prawda).

    A teraz, a teraz cieszę się tak mocno że to jest najprawdziwsza prawda :):) Yuppi...

    OdpowiedzUsuń
  83. Modliłam się:) Cudowna wiadomość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękujemy Ci Panie Boże za cuda!

    OdpowiedzUsuń
  84. Aśieńko nasza...a teraz zadanie specjalne dla Ciebie (zakładam, że Oliwcia i Adrian się przyłączą ;) Ty teraz jesz, dużo jesz ! żebyś miała siłę z Niunią na wiosnę po parku chodzić i kaczuchy karmić ;)

    I nie chcemy słuchać słowa sprzeciwu ;) Musisz starszych słuchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  85. NAJPIEKNIESZY PREZENT URODZINOwy jaki oliwia i rodzice otrzymali. Spoznione 100 lat, zdrowia , zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Pozdr. FFo.

    OdpowiedzUsuń
  86. Niebo nie mogło pozostać obojętne - po prostu nie mogło wobec takiego szturmu. Pani Asiu, panie Adrianie - ale to Wasza determinacja, siła i ogromna miłość torowała drogę, a Oliwcia ma tę siłę i wolę walki po Was!! Szturmuję dalej - tym razem z podziękowaniami i prośbą o szybki powrót do zdrowia. A za kilka dni - jak tylko przyjdzie wypłata - robię następny przelew :)
    Agnieszka Sz.

    OdpowiedzUsuń
  87. Piekne wiesci!!!! Lzy szczecia leca:) Gratulujemy wygranej walki!!!
    :) Paulina z rodzinka:)

    OdpowiedzUsuń
  88. Boże jak dobrze!!! wysłuchał wszystkich naszych modliw....cieszę się ogromnie!!!:) wracajcie szybko z dalekiej podróży!!!

    OdpowiedzUsuń
  89. Chyba każdy z nas sporo łez wyłał na blogu Oliwki:) oby każde nastepne były tylko łzami szczęścia
    nic ciekawego nie napiszę, znowu siedzę w pracy i znowu płaczę jak głupia!
    Wyobrażam sobie, jak bardzo musicie być teraz szczęsliwi, oby tak było już zawsze!
    Oliwko- jesteś CUDEM!

    OdpowiedzUsuń
  90. Well done Wojowniczko :) Oliwko ,zycze Ci z calego mojego serca szybkiego powrotu do zdrowia , wierze ,ze juz niedlugo bedziesz biegala po parku z zoltym balonikiem i karmila glodne kaczki :).Wygralismy te nierowna walke wszyscy razem , ale Twoja walka byla trudniejsz niz nasza,ale nie poddalas sie !!!!! Jestes malym Wielkim czlowieczkiem dla wielu z nas, Twoja walka i Twoich rodzicow walka o kazdy ulamek Twojego zycia ,odmeinila spojrzenie na zycie wielu z nas .Kruszynko , przez te 132 dni "Twoja Rodzina" niesamowicie sie powiekszyla ,spotkasz nas na pikniku . Wszyscy chca poznac 2 -letnia bohaterke i jej walecznych rodzicow.Kazda walka przynosi lzy, nasza walka o Ciebie rowniez plywala w lzach smutku, ale teraz juz sa tylko lzy szcescia. Kochani jeszcze kilka dni i bedziecie w domu , babcie na pewno czekaja z utesknieniem zeby wycalowac i usciskac Iskiereczke. Asiu , Adrianie gratuluje -WYGRALISCIE -daliscie z siebie wszystko, nagroda za to jest bezcenne zycie Waszej Oliwki. Lzy leca po policzku jak se przypomne co musieliscie przejsc przez te 4 miesiace. Jestescie Wielcy. Mam nadzieje,ze bedziemy mogli sie poznac, tak bardzo chcialabym Was usciskac.Trzymajcie sie cieplutko. Buziaki dla Zolniereczki. xxx Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo myślałam, że tylko słowa Asi są w stanie wycisnąć ze mnie łzy...pomyliłam się...
      Pozdrawiam Cię Aniu :)
      Ciebie też chciałabym uściskać za ten wpis ale pewnie na pikniku się nie spotkamy ...
      Sylwia...... :)

      Usuń
    2. Sylwia pozdrawiam Cie serdecznie .A moze sie spotkamy na pikniku i usciskamy sie Zwyciesko-pokonalismy Gada :)xxx Ania

      Usuń
  91. Wspaniała wiadomość!! Cieszę się Waszym szczęściem. Bóg wysłuchał naszych próśb :):) Monika

    OdpowiedzUsuń
  92. Modliłam się za Waszą córkę.Bardzo się cieszę, że stał się cud.
    To wspaniała wiadomość!!!!

    OdpowiedzUsuń
  93. Wspaniała wiadomość:))))))

    Tylko przeraża jedna myślę że w naszych szpitalach onkologicznych może leżeć tyle dzieci źle zdiagnozowanych!!!! Które bez potrzeby biorą ciężkie chemie!!!
    Jak w takiej sytuacji można ufać naszym lekarzom?????? ZGROZA!!!

    OdpowiedzUsuń
  94. To najwspanialsza wiadomość na świecie! Jesteście wspaniałymi i dzielnymi rodzicami. Dajecie przykład i nadzieję, że wszystko się może zdarzyć, i nie ma rzeczy niemożliwych. Wspaniale, że macie siebie, że się wsopieracie, i psychicznie przetrwaliście tę walkę, bo o bohaterstwie waszej córeczki nie będę się tu rozpisywać, wiadomo, że to mega liga, i jak opowiecie jej całą tę historię kiedyś, lub jak przeczyta tego bloga będąc dorosłą śliczną dziewczyną, rozeprze ją duma, że ma takich rodziców. Teraz należą się wam dwie rzeczy - dużo spokoju i odpoczynku. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić waszej radości, i ulgi po odczytaniu wyników.

    OdpowiedzUsuń
  95. Asiu bardzo się cieszę, że Wam się udało!!!Ucałuj i mocno uściskaj Oliwkę od mojego synka Oliwierka!!!Trzymajcie się cieplutko!!!Życzę wam bardzo szybkiego powrotu do domku!!!

    OdpowiedzUsuń
  96. CUDOWNIE!!! :))))))),MOCNO WAS ŚCISKAMY :* :*

    OdpowiedzUsuń
  97. Cudownie, cudownie, cudownie....aż brak słów :)))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  98. Płaczmy, płaczmy............... za szczęście, za profesjonalizm zagranicznych lekarzy, za szybki powrót Oliwki do zdrowia. Krzyczmy!!!!!!!!!!!! za brak umiejętności polskich lekarzy. Tak nie może być, aby ktoś kto nie miał zielonego pojęcia (bo to przeciez nie wina aparatury !!!), brał się za leczenie dzieci i diagnozowanie - w przypadku szczecińskich lekarzy - wróżenie z fusów. Szok.

    OdpowiedzUsuń
  99. bardzo sie ciesze ze Oliwka dala rade!!!!!!!!!!!!!!!!!!bog jest dobry ysluchal nas i ludzie tez sa dobrzy bo nie byli na to obojetni i robilismy co mozna zeby pomoc:)!!!! Trzymaj sie Oliwko, przelew poszedl a niedlugo przyjdzie paCZka z rekodzielami i z naklejkami:)) specjalnie dla ciebie.Dzielna dzieczynka teraz sie modlimy o duzo duzo zdroia dla ciebie malutka :*** Pozdrawiam. Aneta

    OdpowiedzUsuń
  100. Gratulacje :) :* Bardzo się cieszę, jestem tu od niedawna ale trzymałam kciuki i wpłata pójdzie na wasze konto zaraz po wypłacie na pewno pieniążki będą jeszcze potrzebne :) Buziaki dla zwyciężczyni!

    OdpowiedzUsuń
  101. Bóg jest Wielki, dziękujemy !!!

    OdpowiedzUsuń
  102. SUPER WIADOMOŚĆ!!!!!! JUHU!!!! Jeszcze nie mogę opanować łez szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  103. Oliwko jesteś wieeeeelka! Ogromne całusy dla Ciebie i dla Twoich dzielnych rodziców! Kasia

    OdpowiedzUsuń
  104. Asieńko nie ma takich słów, abym mogła opisać jak bardzo się cieszę razem z Wami, wiedziałam że ta wasza walka nie może zakończyć się inaczej...Asieńko i Adrianie zrobiliście dla Waszej córeczki wszystko co najlepsze, nie poddaliście się i nie odpuściliście, poruszyliście niebo i ziemię aby uratować swoje dziecko, naprawdę zasługujecie na szczęście i słowa uznania, jesteście przykładem dla innych rodziców że należy walczyć o swoje szczęście do samego końca, podnosić się po każdym upadku i iść dalej. JESTEŚCIE WSPANIALI.Podarowaliście swojemu dziecku drugie życie. W trójke jesteście WOJOWNIKAMI!!!!RAZEM WYGRALIŚMY:) I TO JEST NAJWSPANAILSZE:)
    Kasia Szlufik- Pawlukowska

    OdpowiedzUsuń
  105. Kochani.
    Nawet nie chce sobie wyobrażać przez co wszyscy przeszliście. Mam 6-cio letniego synka i choć wchodzi mi na głowę i jeszcze tupię, dziękuję Bogu za jego zdrowie. Bardzo, bardzo mnie uradowała wiadomość o Oliwce. Duże uściski dla całej Waszej rodzinki:)
    Edyta

    OdpowiedzUsuń
  106. Asieńko... Nie było mnie jakiś czas, dzisiaj po powrocie od razu zajrzałam tutaj i... popłakałam się z radości:)))) Cudowne wieści:))) ściskam, ściskam, ściskam... Ala K.:)

    OdpowiedzUsuń
  107. ryczę jak głupia. z radości.

    OdpowiedzUsuń
  108. jestem z Wami od początku, a ilekroć wejdę na bloga, płacze razem z Wami... Jestem taka szczęśliwa, ze Oliwka pokonała tego potwora... Życzę Wam samych pięknych, zdrowych dni!

    OdpowiedzUsuń